Bestseller

Fleur de Peau EDP 75ml

Grupa olfaktoryczna: delikatnie kwiatowa
Kod produktu: DP263
720,00 zł
Dodaj do ulubionych
Możesz kupić próbkę tego zapachu

Zapłać później z lub podziel płatność z

Jesteśmy autoryzowanym sklepem, gwarantujemy oryginalność naszych produktów

Darmowa dostawa od 500 zł
3 próbki gratis do zamówienia
14 dniowa możliwość zwrotu
Wygodne i bezpieczne płatności
Bestseller

Fleur de Peau EDP 75ml

Grupa olfaktoryczna: delikatnie kwiatowa
Kod produktu: DP263
Opis

W sercu kompozycji Fleur de Peau umieszczono piżmo, które stało się ikoną lat '60.: wilgotne, lekkie i miękkie jak bawełna. Jego zapach elegancko podkreśla pudrowy irys i owocowe, ambrowe nasiona ketmii, tak że staje się niemal namacalny. Absolut ekstraktu z nasion ketmii pozyskuje się z kwiatów hibiskusa. Jego nuty są niezwykle bogate: słodkie, lekko zwierzęce i owocowe – gruszkowe i śliwkowe. Twórcy tego zapachu przywrócili piżmu jego „perfumeryjny” charakter by powrócić do źródeł, do czasów, gdy zapach był bliżej skóry.

Inspiracją do stworzenia zapachu był mit o Amorze i Psyche.

Psyche była najmłodszą i najpiękniejszą córką królewskiej pary. Była tak piękna, że jej adoratorzy zaniedbali kult Afrodyty, bogini miłości, i zaczęli zamiast tego oddawać cześć księżniczce. Afrodyta wysłała swojego syna, Amora (Erosa), aby sprawił, żeby Psyche zakochała się w szpetnym mężczyźnie, jednak zamiast tego bóg zakochał się w dziewczynie. Odwiedzał ją każdej nocy, lecz ostrzegł, że nie wolno jej zobaczyć jego twarzy. Jednej nocy postanowiła zapalić lampę, aby go ujrzeć. Kropla oliwy skapnęła na twarz Erosa, który obudził się i odleciał. Psyche wędrowała po świecie szukając Erosa i w końcu poszła na służbę do Afrodyty. Bogini zlecała Psyche najtrudniejsze zadania, wysłała ją nawet w podróż do Królestwa Ciemności. Psyche udało się jednak zadania te zrealizować i poślubiła Erosa. Została boginią duszy.

Składniki

Ketmia, piżmo, irys, pieprz różowy

Nuty Zapachowe
różowy pieprz, piżmo, irys, Ambrette

O marce Diptyque

 

Historia rozpoczęła się w 1961 roku, kiedy troje przyjaciół — Desmond Knox-Leet, Christiane Gautrot i Yves Coueslant — otworzyło butik na bulwarze Saint Germain w Paryżu. Początkowo sprzedawali tkaniny, piękne przedmioty i pamiątki przywiezione z egzotycznych podróży. Dwa lata później zaprezentowali swoją pierwszą świeczkę o zapachu głogu, a w 1968 pierwszą wodę toaletową — L’Eau. 

Diptyque w sposób mistrzowski dotrzymuje kroku wciąż zmieniającym się zapachowym trendom, a jednocześnie zachowuje przy tym swoje DNA. Olivier Pescheux, jeden z najsłynniejszych współczesnych “nosów”, podkreśla ich cechę charakterystyczną, czyli niekonwencjonalność aromatycznych połączeń. Do kompozycji zawsze dodawany jest jeden element na pozór odbiegający od reszty, a w rzeczywistości pogłębiający doznania. W L’Eau, dla której wzorem stały się XVI-wieczne mieszanki potpourri, był to imbir. Z kolei w bestsellerowym Do Son do hipnotycznych, kwiatowych nut tuberozy i jaśminu dołącza wibrujący akord morski. 

Ale diptyque to nie tylko zapachy w formie perfum czy wód toaletowych. To też znane na całym świecie świece, aromatyczne produkty do pielęgnacji, akcesoria do wnętrz i drobiazgi, które sprawiają wielką radość. To limitowane edycje i kolekcje świąteczne, na które czekamy cały rok.

 
Diptyque 

Hala Koszyki
Koszykowa 63, Warszawa
koszyki@diptyquewarsaw.com
+48 789 245 717

Godziny otwarcia:
poniedziałek – sobota 11:00 - 21:00

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać opinie Zaloguj się lub Załóż konto

Fleur de Peau

Opinie o Fleur De Peau

Zapach otwierają świeże, różane akcenty różowego pieprzu, a potem przychodzi kolej na wyeksponowanie irysa, z jego chłodną pudrowością. Ale to, co naprawdę czyni ten zapach wyjątkowym, to użycie Ambrettolide - piżmowej molekuły znanej z delikatnych, gruszkowych akcentów w połączeniu z czystym piżmem. Luksus i romantyzm.

Richard Goeller, Everfumed

Te perfumy są wytworne, wyrafinowane i przykuwają uwagę, choć w nienachalny sposób. Pudrowe połączenie piżma, irysa i ciepłej ambry jest świeże, dość upojne i nieco przypominające Chanel No. 18. Przywołuje na myśl nocne rozmowy odbywane w obitych skórą fotelach, przy kominku, z koktajlami w ręku, gdy wiesz, że następnego dnia nie trzeba nigdzie się spieszyć.

Gabriela Garcia, Editorialist

#Galilu