Jednocześnie świetlisty i mroczny, delikatny, a jednak bezkompromisowy. Ten zapach powstał w duchu twórczej odwagi, jako manifest indywidualności i sprzeciwu wobec schematów. Zbudowany w kontrze do klasycznych struktur, nie próbuje się podobać, ma wyrażać.
Inspiracją stała się kocanka włoska, roślina o intensywnie żółtych kwiatach i niezwykłej trwałości, której aromatyczna, rozgrzana słońcem natura została tu doprowadzona do ekstremum. To nie interpretacja zachowawcza, lecz świadome przerysowanie, które nadaje całości wyrazisty, współczesny ton.
W sercu pojawia się róża o surowym, buntowniczym charakterze, ciemna, napięta, pełna kontrastów. Nie romantyczna, lecz magnetyczna i niejednoznaczna. Całość spaja kremowe, uzależniające drzewo sandałowe, które wprowadza rytm i miękkość, łącząc skrajności w harmonijną, pulsującą strukturę.
Trzy akordy tworzą zapach o silnej tożsamości, rozwijający się wraz ze skórą, zmienny, ale konsekwentny w swoim charakterze. To propozycja dla tych, którzy nie mieszczą się w definicjach, którzy wybierają złożoność zamiast oczywistości i cenią perfumiarstwo oparte na wyrazistych składnikach oraz rzemieślniczej precyzji.