Na szczęście coraz więcej osób sięga po żywność organiczną, by odżywiać organizm od wewnątrz. Równie dużo uwagi powinniśmy jednak poświęcać temu, co wchłania nasz największy żywy organ – skóra. Osobiście uważam, że lepiej nie nakładać na nią nic, niż pokrywać ją warstwą toksycznych substancji chemicznych, które mogą wyrządzać niewidoczne szkody na poziomie komórkowym. Tworząc tę formułę z wykorzystaniem czystych, skoncentrowanych składników aktywnych, minerałów i witamin, chcieliśmy, by codzienny rytuał pielęgnacji wykraczał poza samo zmiękczanie skóry – wspierał jej regenerację, proces odnowy komórkowej i pomagał wyciszyć umysł.
Bittu Kaushal, współzałożyciel Mauli